Zrozumienie zaburzeń lękowych

Kiedy panika, strach i zmartwienia Cię przytłaczają

Wielu z nas od czasu do czasu się martwi. Martwimy się finansami, odczuwamy niepokój przed rozmowami kwalifikacyjnymi lub denerwujemy się spotkaniami towarzyskimi. Te uczucia mogą być normalne, a nawet pomocne. Mogą dodać nam energii lub pomóc w koncentracji. Jednak dla osób z zaburzeniami lękowymi mogą być przytłaczające.

Zaburzenia lękowe dotykają co roku prawie 1 na 5 dorosłych Amerykanów. Osoby z tymi zaburzeniami odczuwają lęk i niepewność, które utrudniają codzienne funkcjonowanie i utrzymują się przez 6 miesięcy lub dłużej. Zaburzenia lękowe mogą również zwiększać ryzyko wystąpienia innych problemów zdrowotnych, takich jak choroby serca, cukrzyca, nadużywanie substancji psychoaktywnych i depresja.

Dobrą wiadomością jest to, że większość zaburzeń lękowych ustępuje po terapii. Przebieg leczenia zależy od rodzaju zaburzenia lękowego. Leki, psychoterapia („terapia rozmową”) lub połączenie obu tych metod zazwyczaj mogą złagodzić niepokojące objawy.

„Zaburzenia lękowe to jeden z najłatwiejszych do leczenia problemów ze zdrowiem psychicznym, jakie obserwujemy” – mówi dr Daniel Pine, neurobiolog i psychiatra z NIH. „Mimo to, z nie do końca zrozumiałych powodów, większość osób z tymi problemami nie otrzymuje leczenia, które mogłoby im naprawdę pomóc”.

Jednym z najczęstszych rodzajów zaburzeń lękowych jest zaburzenie lękowe o podłożu społecznym, czyli fobia społeczna. Dotyka ono w równym stopniu zarówno kobiety, jak i mężczyzn – łącznie około 15 milionów dorosłych Amerykanów. Bez leczenia fobia społeczna może trwać latami, a nawet całe życie. Osoby z fobią społeczną mogą odczuwać niepokój przez kilka dni lub tygodni przed wydarzeniem towarzyskim. Często odczuwają zażenowanie, skrępowanie i lęk przed oceną. Mają trudności z komunikowaniem się z innymi. Mogą się rumienić, pocić, drżeć lub odczuwać mdłości w towarzystwie innych osób.

Inne powszechne rodzaje zaburzeń lękowych to uogólnione zaburzenie lękowe, które dotyka prawie 7 milionów dorosłych Amerykanów, oraz zespół lęku napadowego, który dotyka około 6 milionów osób. Oba te zaburzenia występują dwukrotnie częściej u kobiet niż u mężczyzn.

Osoby z uogólnionym zaburzeniem lękowym nieustannie martwią się codziennymi sprawami – takimi jak zdrowie, finanse czy problemy rodzinne – nawet jeśli zdają sobie sprawę, że nie ma ku temu powodów. Łatwo się denerwują, nie potrafią się zrelaksować i skoncentrować. Mają trudności z zasypianiem lub utrzymaniem snu. Mogą odczuwać bóle głowy, mięśni lub niewyjaśnione dolegliwości. Objawy często nasilają się w okresach stresu.

Osoby z zespołem lęku napadowego doświadczają nagłych, powtarzających się napadów lęku – zwanych atakami paniki – trwających kilka minut lub dłużej. Podczas ataku paniki mogą odczuwać duszności lub zawał serca. Mogą obawiać się utraty kontroli lub mieć poczucie nierealności. Nie u każdej osoby z atakami paniki rozwinie się zespół lęku napadowego. Jeśli jednak ataki powtarzają się bez ostrzeżenia, wywołując lęk przed kolejnym atakiem w dowolnym momencie, prawdopodobnie jest to zespół lęku napadowego.

Zaburzenia lękowe często występują rodzinnie. Naukowcy nie są jednak pewni, dlaczego u niektórych członków rodziny rozwijają się te schorzenia, a u innych nie. Nie odkryto żadnych konkretnych genów, które faktycznie powodowałyby zaburzenia lękowe. „Wiele różnych czynników – w tym geny, stres i środowisko – ma niewielki wpływ, który w złożony sposób wpływa na ryzyko wystąpienia tych zaburzeń u danej osoby” – mówi Pine.

„Wiele dzieci z zaburzeniami lękowymi wyrasta ze swoich dolegliwości. Jednak większość problemów z lękiem, które obserwujemy u dorosłych, zaczyna się w dzieciństwie” – dodaje Pine.

„Zaburzenia lękowe należą do najczęstszych zaburzeń psychicznych u dzieci. Szacuje się, że co trzecia osoba doświadcza lęku w pewnym momencie dzieciństwa lub okresu dojrzewania” – mówi dr Susan Whitfield-Gabrieli, ekspertka w dziedzinie obrazowania mózgu z Massachusetts Institute of Technology. „Około połowa diagnozowanych zaburzeń psychicznych ujawnia się w wieku 14 lat, dlatego istnieje duże zainteresowanie odkryciem czynników, które mogą wpływać na mózg w tym wczesnym okresie nastoletnim”.

Whitfield-Gabrieli rozpoczyna finansowane przez Narodowy Instytut Zdrowia (NIH) badanie, którego celem jest uzyskanie szczegółowych obrazów MRI mózgów ponad 200 nastolatków w wieku 14-15 lat, z lękiem i depresją oraz bez tych objawów. Naukowcy ocenią następnie, które struktury i aktywności mózgu mogą być powiązane z tymi schorzeniami. Badanie jest częścią projektu Human Connectome Project, realizowanego przez Narodowy Instytut Zdrowia (NIH), w ramach którego zespoły badawcze z całego kraju badają złożone połączenia mózgowe wpływające na zdrowie i choroby.

Whitfield-Gabrieli i współpracownicy wykazali, że analiza połączeń mózgowych może pomóc w przewidywaniu, którzy dorośli z fobią społeczną prawdopodobnie zareagują na terapię poznawczo-behawioralną (CBT). CBT to rodzaj terapii rozmownej, która jest skuteczna w przypadku osób z zaburzeniami lękowymi. Pomaga im zmienić wzorce myślenia i sposób reagowania na sytuacje wywołujące lęk. Nie działa jednak u wszystkich.

Spośród 38 dorosłych z fobią społeczną, u tych, którzy najlepiej zareagowali po 3 miesiącach terapii poznawczo-behawioralnej (CBT), zaobserwowano podobne wzorce połączeń mózgowych. Ta analiza mózgu doprowadziła do znacznej poprawy, w porównaniu z samą oceną klinicysty, w przewidywaniu odpowiedzi na leczenie. Konieczne będą większe badania, aby potwierdzić korzyści płynące z tego podejścia.

„Ostatecznie mamy nadzieję, że obrazowanie mózgu pomoże nam przewidywać wyniki kliniczne i faktycznie dostosowywać leczenie do każdej osoby — aby dowiedzieć się, czy lepiej zareaguje ona na psychoterapię, czy na określone leki” — mówi Whitfield-Gabrieli.

Inni badacze koncentrują się na naszych emocjach i naszej zdolności do ich dostosowywania. „Chcemy zrozumieć nie tylko to, jak emocje mogą nam pomóc, ale także to, jak mogą stwarzać trudności, jeśli ich intensywność lub rodzaj są nieodpowiednie w danej sytuacji” – mówi dr James Gross, psycholog kliniczny ze Stanford University.

Wszyscy stosujemy różne strategie, aby regulować swoje emocje, często nieświadomie. Jeśli coś cię złości, możesz próbować stłumić emocje, aby uniknąć robienia sceny. Jeśli coś cię irytuje, możesz próbować to ignorować, modyfikować lub całkowicie unikać.

Jednak te strategie mogą z czasem okazać się szkodliwe. Na przykład osoby z fobią społeczną mogą zrezygnować z udziału w konferencjach zawodowych, aby utrzymać swój lęk pod kontrolą. To sprawia, że ​​tracą możliwości w pracy i szanse na poznanie nowych ludzi i nawiązanie przyjaźni.

Gross i inni badacze badają różnice w sposobie, w jaki osoby z zaburzeniami lękowymi i bez nich regulują swoje emocje. „Odkrywamy, że terapia poznawczo-behawioralna jest pomocna po części dlatego, że uczy ludzi skuteczniejszego stosowania strategii regulacji emocji” – mówi Gross. „Następnie stają się bardziej kompetentni w stosowaniu tych strategii w życiu codziennym”.

„Ważne jest, aby mieć świadomość, że dostępnych jest wiele różnych metod leczenia, a osoby z zaburzeniami lękowymi zazwyczaj bardzo dobrze na nie reagują” – dodaje Pine. Najlepszym sposobem na rozpoczęcie jest często rozmowa z lekarzem. Jeśli jesteś rodzicem, porozmawiaj z pediatrą swojego dziecka. „Ci specjaliści są zazwyczaj przygotowani, aby pomóc w identyfikacji takich problemów i zapewnić pacjentom odpowiednią opiekę”, mówi Pine.

Mądre wybory

Jeśli uczucie niepokoju wydaje się przytłaczające lub utrudnia codzienne czynności: